Wesele musi być dniem wyjątkowym!
Szeroko pojęta branża weselna ma się bardzo dobrze. Wyż demograficzny z lat 80. wywołał w ostatnim czasie zapotrzebowanie na wszelkiego rodzaju usługi przy oprawie tego typu uroczystości, a wśród nich również oprawę muzyczną. Mówi się przecież, że dobry zespół to połowa sukcesu.
Paradoksalnie taka kolej rzeczy zaowocowała powstaniem setek zespołów, które nie narzekając na brak zleceń – no bo przecież, jak mówią “teraz każdy ma wzięcie” – nie dbają o wysoki poziom. Na tym polega ich błąd, bo przecież na rynku usług koniunktura z czasem spada, a wtedy przetrwają tylko ci, którzy wypracowali sobie renomę i dobrą opinię.
Tematyką wesel i konkretnie oprawy muzycznej sam zainteresowałem się dopiero wówczas, gdy osobiście potrzebowałem zespołu muzycznego na swoje wesele. Wśród ogromnej liczby przejrzanych stron www natrafiłem w końcu na nieznany mi wcześniej Zespół STOLAT z Lublina. Jako, że jestem z Warszawy, trudno było mi uzyskać obiektywne opinie na jego temat. Sama księga gości nigdy nie wydaje się być w 100% wiarygodna. Jednak przeszukując fora na temat tego zespołu natrafiłem na ciekawą opinię właściciela jednego z lokali, w którym grał Zespół STOLAT. Oto co napisał:
“Spośród wielu zespołów, które obsługiwały wesela w moim lokalu “Sto lat” był zespołem wyróżniającym się. Właśnie zaangażowanie i dobra prezentacja muzyczna, to coś co najbardziej charakteryzowało ich występ. Już na pół godziny przed przyjazdem pary ślubnej cały zespół oczekiwał na powitanie przed karczmą, każde coś tam trzymało z instrumentów muzycznych. Tak mnie to urzekło, że aż zrobiłem fotki z
tego widoku. Zainteresowanym służę prezentacją tych fotek na potwierdzenie tego faktu. Mogę też w bezpośredniej rozmowie ujawnić czyje to było wesele – należy u żródeł szukać informacji, a nie w wirtualnych wypowiedziach, za którymi nie wiadomo kto stoi.”
Muszę przyznać, że to mnie przekonało, i wiecie co? Nie żałuję! Wesele poprowadzili na najwyższym poziomie. Zespół muzyczny STOLAT grał i dla starszych, i dla młodszych. Oczepiny – rewelacja! Wreszcie coś innego niż wielogodzinna nuda typu “poznawanie po kolanku” itp. Do tego w między czasie wspaniała biesiada na instrumentach akustycznych. Sami członkowie zespołu wprowadzili taką atmosferę, że nie było osoby, która nie śmiała by się od ucha do ucha. Nawet fotograf na koniec pracy powiedział mi, że dawno nie był na takim weselu, a ze śmiechu nie mógł robić zdjęć
Za pośrednictwem tego artykułu chciałem jeszcze raz podziękować zespołowi za idealne wręcz, poprowadzenie naszego wesela, a wszystkim niezdecydowanym pomóc w podjęciu decyzji przy wyborze dobrej kapeli.
Tagi:
ślub,
ślubne,
usługi,
wesela,
wesele,
weselna,
weselu,
zespół muzyczny
Podobne artykuły